• Wpisów:504
  • Średnio co: 4 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 16:59
  • Licznik odwiedzin:14 353 / 2298 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 



Waga dzis rano 57,6

Do czerwca 50kg ?
A moze mniej ?
Dam rade
Kto ze mna ?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 


Wracam !


Po dlugiej nie obecnosci, wracam.
Na razie tylko z dieta. Cwiczenia od 1 kwietnia.
Juz nie moge sie doczekac jak wroce do zycia, które prowadzilam rok temu. Juz nie długo w domu aaa w koncu.


Waga dzis rano 59kg
Ale to nic. Już wkrotce 50
 

 


Jedzenie nie jest w stanie Cie uszczesliwic!

Glodowka ?

Oamietaj, jedzenie nie jest w stanie Cie uszczesliwic.!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 


Dzien ?

Niby nic, a jednak cos jest nie tak. Sama nie potrafie zrozumuec, wytlumaczyc co sie ze mna dzieje. Co siedzi w mojej chorej glowie. Jest m strasznie zle. To siedzi w srodku. Tylko co? Co mnie blokuje ? Moze to chodzi o to miejsce ? Moze powinnam zrezygnowac ? Boje sie, tak bardzo sie boje,ze jesli tu dluzej zostane strace cos. Kogos na kim jeszcze nigdy mi tak nie zalezalo. Tak bardzo Go kocham. Nie wyobrazam sobie życia bez Niego. Juz nigdy.


Dieta? Jaka dieta. Zawalam codziennie. I ja chce wazyc 50 kg. Marzenie.
 

 




hej piekne : )

Coz, chcialabym tyle napisac. Wrzucic z siebie wszystko, co siedzi w srodku. To mnie dobija . Nie mam tu nikogo z kim moge szczerze porozmawiac. Jestem sama. Wiec jak mam sobie radzic?
Rodzicom nie chce mowic o wszystkim, poniewaz oni maja swoje problemy. Siostra? Uklada sobie zycie na swoim z miłością swojego zycia. Czy jej zazdroszczę? Tak, ale to nie jest taka zazdrosc. Po prostu, zazdroszcze tego, ze moze spedzac wiekszosc czasu z K. a ja ? Sama. Tesknie za Skarbem. To meczace. Chcialabym miec Go <3 tu obok, by w kazdej zlej chwili Mogl mnie przytulic. Tak bardzo tesknie za Nim.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 




Nienawidze samotnych niedziel tutaj. Kolejny minus pracy daleko
od domu. Za duzo mysli. Dobija mnie to.
Tesknie za domem. Za moim Skarbem. Za wszystkim co tam mam.

Byle do piatku wytrzymac i weekend w domu. Aj


Co do wagi. 58,3. Spada : )
  • awatar carmel babe: Gratuluje spadku mi jeszcze duzo brakuje do tej czarodziejskiej liczby ach marzenie 58
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 


Dzien pierwszy.

Metoda malych kroczkow ?
Wytrwam?
Morywacja ?
Brak motywacji?

Zastanow sie !

Chudego wieczoru : )
 

 


Hej hej : )


Bardzo ciezko jest mi zaczac znow myslec pozytywnie. Myśleć, ze potrafie znow zebrac sily i nadrobic moja bezmyślność. Olalam, zaniedbalam. Co tym osiągnęłam ? Dwa kilo do przodu i fauda tluszczu na brzuchu.
Od jutra postaram sie wstawiac bilans. Oby to mnie zmitywowalo.
Mam nadzieje ze bedziecie z e mna : )
 

 


Witajcie!

Tak dlugo mnie tu nie bylo. Brak Internetu jednak robi swoje. Przepraszam Was. Przez to wszystko zaniedbalam diete, ćwiczenia. Wszystko ! Waga ? Bylo juz 56,9. A teraz 59 kg. No nic. Sana sobie to zrobilam. Postaram sie do swiat zejsc do 55. Pomożecie ? Mam nadzieje.

Trzymajcie się : *
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 


Heeeej motylki; **

Tak na szybko, bo szkoda pięknego dnia; )

Wczoraj przyjechałam na weekend do domu, a dziś już niestety muszę wracać; ( teraz będę w święta dopiero. Obym schudła jeszcze trochę. Waga na razie waha się pomiędzy 57, 5 a 58,5. Więc nie jest źle. ; )

Trzymajcie się ; ***


daję zdjęcie; )
 

 


Witajcie moje motylki; **

Wiem, że mnie dawno tu nie było; (
Ale niestety tam gdzie teraz jestem nie mam internetu. A dostęp do niego mam tylko jak przyjadę do domu. I tak na razie będzie niestety; (

Na szczęście waga spada. Jest 57,5. <3
Za niedługo wymarzone 55; )

Nie wiem jak zdążę nadrobić ten czas i przeczytać wasze wpisy. Zabiorę się do tego jutro, bo dziś już późna godzina, a jutro cężki dzień.


Trzymajcie się ; **
 

 



26.01- poniedziałek

1/30 wyzwanie- zaliczone

Nie mam jakoś weny, żeby cokolwiek napisać.
wybaczcie ; ***


Miłego wieczoru ; *
 

 


25.01- niedziela

Dobry wieczór? Hmmm, a może po prostu witajcie słoneczka.

Dziś tak sobie właśnie myślałam, że powinnam robić sobie głodówkę.
Już dawno jej nie robiłam. Więc dziś zero jedzenia. A od poniedziałku zaczynam 30 dniowe wyzwanie, które sama sobie stawiam.
Każdego dnia
przez 30 dni
- spalić na rowerku stacjonarnym 400 kcal
- 200 brzuszków
- 100 przysiadów
- 300 pajacykow

+ dodatkowe ćwiczenia

 

 


22.01- czwartek

Dzień dobry ; *

Przepraszam, że mnie nie było znów kilka dni. Może dlatego, że znów dopadło mnie... nawet nie wiem jak mam to nazwać. Tęsknota?
Znów myślę o Nim.
Znów robię to, czego nie powinnam robić!
Dlaczego to musi być takie trudne? Nie można po prostu zapomnieć.
Przecież miał być przyjacielem! Uwielbiałam z Nim rozmawiać.
Nigdy nie musiałam obawiać się tego, że powiem coś nie tak.
Gadałam i gadałam, a On słuchał. Dlaczego nie może tak nadal być?
Tęsknie za tym, Za Nim


dieta?
Jest okej. Zważę się już po okresie. tak będzie najlepiej.

Chudego ; ***
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 



20.01 - wtorek

Waga dziś rano ( podczas okresu ) 59,5 kg.
I tak ładnie. Najważniejsze, że nie przekracza 60,0 kg.
Obym już nigdy nie ujrzała 6 z przodu!

Z dietą u mnie dobrze, jedynie w niedzielę zjadłam trochę pizzy.
Niestety żołądek nie mógł sobie z nią poradzić i skończyło się wymiotami. Nigdy więcej Pizzy i wymiotów !

Poza tym chyba jest okej.

Trzymajcie się moje pięknoty ; **
Dziękuje za wsparcie !<3
 

 


17.01 - sobota

Cześć Wam ; ***

Jest! Udało się!; D

Dziś waga wskazała 59,9. Na granicy, ale i tak się bardzo cieszę ; )
Walczę dalej. Muszę zejść do wagi 55 kg, a później się okaże co dalej...

To dzięki Wam ; ***

Dziękuję <333
  • awatar BlackTears: Wspaniale, gratuluję
  • awatar Infin: Jejjj ^___^ mega zazdroszcze i szczerze gratuluje :)
  • awatar coraz mniej ...: cudownie kochana ,cieszę się razem z tobą ,choć trochę zazdroszczę ... ;c życzę dalszych sukcesów ! <3 :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 


witajcie moje motylki ; **

<3

Przepraszam, że mnie nie było tyle, ale jakoś nie miałam "weny",
by pisać. Z dietą u mnie bardzo dobrze; ) Czuję się lekko i zdrowo; )
Na wadze dziś 60,1 ; D
Już nie długo 5 z przodu !
Jak zobaczę to nie wiem co zrobię. Będę niesamowicie szczęśliwa.
Najgorsze jest to, że zbliża się okres i boję się, że będę miała potężny apetyt, którego nie będę mogła powstrzymać ; (
Muszę dać z siebie wszystko i postarać się nie skusić na to co zakazane !

Poza tym trochę lepiej u mnie z psychiką. Tyle w tym temacie,
bo nie chce zapeszać.

Wytrwałości kochane ; ***

 

 



13.01- wtorek

*bilans*
- 4 łyżki owsianki na wodzie z połową jabłka
- serek wiejski + 2 wafle ryżowe
- miseczka zupy ziemniaczanej
- 2 wafle ryżowe + dżem+ 3łyż. jogurtu naturalnego

2x kawa z mlekiem
2x herbata
ok.1,5 l wody


" czasami nie warto "



Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 

Dobry wieczór moje chudzinki<3


12.01- poniedziałek


Miałam dziś nie pisać, bo jestem padnięta po pracy. Myślałam, że już dziś nie wytrzymam do końca. A jutro zapowiada się to samo ; (
Z jednej strony to dobrze że jest taki zapierdziel, bo nie myślę tak o tym.
Jednak podświadomość i tak robi swoje. Nienawidzę tej pory.
Tych wieczorów, gdy wszystko wraca i nie potrafię opanować płaczu.
To jest straszne. Najgorsze jest to, żeby móc zasnąć muszę się wypłakać. Wtedy ze zmęczenia zasypiam. Mam już tego dosyć.
Ciągłe rozczarowania ; ( Za każdym razem to samo ! To samo ; (


*bilans*
- 2 wafle ryżowe, jeden plasterek sera żółtego, 8 plasterków ogórka
- jabłko
- serek wiejski + mandarynka
- wafel ryżowy

ok. 1,5l wody
2x kawa z mlekiem
2x herbata

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 


11.01- niedziela

Jest niesamowicie ciężko. Wszystko się posypało. Nie wiem co sobie kolejny raz wyobrażałam? Wielką miłość? Czy ona w ogóle istnieje?
Czy coś taakiego jest? Miłość? Nie!
Czasami nie wiem co mam myśleć. Myśleć o sobie. Żaden mój związek
nie trwał więcej niż pół roku. Co jest ze mną nie tak? Chciałabym mieć w końcu kogoś na kogo będę mogła liczyć w każdej sytuacji. Ktoś kto będzie. Nie mam sił.


Z dietą jest okej. W sumie jaką dietą? Nie mogę jeść. Nie chce jeść.
Chcę umrzeć.


Miłego wieczoru chudzinki; **


A tu zdjęcie z przed chwili ;/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 


Tak sobie myślę ile może trwać śmierć w wyniku wygłodzenia?
Jak długo organizm może wytrzymać?
  • awatar Czas schudnąć !: @elaylaƸ̵̡Ӝ̨̄Ʒ: Dziękuję za odpowiedź ; * ale tak dokładnie to mi chodzi ile trzeba głodować, żeby umrzeć.
  • awatar elaylaƸ̵̡Ӝ̨̄Ʒ: Mowiesz o glowdowe pelnej bez jedzenia tylko z woda? (To okolo 40-60 dni zalezy od organizmu) a jesli mowisz o takim np nie jedzeniu w ogole i co jakis dzien skubniecia sobie coa do jedzenia to no nawet kilka lat..ale to taki przyklad anorektyczek
  • awatar TO FAT!: 14 dni?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 


Witajcie ; ); ***


Troszkę mnie nie było, ale już jestem ; P

Dni 07; 08; 09 - zaliczone ; )
Nie było nic słodkiego, jedynie co ranek pozwalałam sobie na słodką bułkę. Ale to tylko dlatego, bo wiedziałam, że w ciągu dnia ją spalę w szklarni.

Jutro może już wrócę z bilansami ; )
  • awatar Miss Self Destruct..: Czekam na kolejne bilanse ;) Słodkie z rana nie jest takie złe, tak czy siak spaliłaś ta bułkę ;)
  • awatar elaylaƸ̵̡Ӝ̨̄Ʒ: spalic no niby spalisz, ale zdrowa to ona nie jest :P
  • awatar colorsofwinter: Czekam na bilanse! Kocham słodkie bułki tesknie ale nie chodzie juz do sklepu w tamte rejony więc się odzwyczajam (:
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 



Dobry wieczór moje piękne <3

06.01- wtorek

*bilans*

- miseczka zupy pomidorowej ( sam bulion bez makaronu)
- 3 x wafel ryżowy posmarowany miodem
- miseczka zupy pomidorowej ( sam bulion bez makaronu )
- mamba

Aktywność - 1, 5 godziny spacer <3

Miłego wieczoru ; **